Największa platforma blogowa o technologiach mobilnych – opinie, testy, recenzje, newsy.

Partner serwisu: ZAŁÓŻ BLOGA

Niekończąca się naprawa telefonu i mnóstwo problemów

  • the_mask
    31.05.2013, 10:50 | Zgłoś nadużycie

    Zakupiłem w salonie Komputronik telefon HTC EVO 3D niecałe dwa lata temu. Z racji, że kosztował niemało, bo 2499 zł, postanowiłem dokupić do niego ubezpieczenie. Dopłaciłem około 450 zł, a kwota ubezpieczenia była równa kwocie zakupu telefonu. Szczęśliwcem któremu przekazałem w/w kwotę był Mondial Assistance, który to Komputronik polecił. Wszystko wydawało się w jak najlepszym porządku. Ubezpieczenie obejmowało wszelakiego rodzaju usterki sprzętu, które wynikły "niechcący", tzw. "Gwarancja beztroski". No i użytkowałem sobie beztrosko telefonik, do czasu jak pewnego poranka podczas wsiadania do pojazdu, na parkingu Centrum Handlowego Plaza, telefon prawdopodobnie niechcący wyśliznął mi się z kieszeni bluzy, którego to faktu nie zauważyłem i podczas wyjazdu z miejsca parkingowego, został niechcący przejechany kołem pojazdu, w wyniku czego doznał pęknięcia wyświetlacza, pęknięcia obudowy, a także odklejenia tylnej ramki, ogólnych zarysowań i wgnieceń na obudowie oraz soczewce aparatu, a przede wszystkim przestał działać i nie chce się włączyć. Z duszą na ramieniu powiadomiłem o w/w fakcie ubezpieczyciela dzwoniąc na infolinie. Poinstruowany o dalszych czynnościach, wysłałem telefon, a raczej jego pozostałości do serwisu Millenium Mobile do Warszawy. Po ekspertyzie ubezpieczyciel skontaktował się ze mną i poinformował, że telefon zostanie naprawiony, a koszt naprawy wyniesie około 1900 zł. Decyzja taka została podjęta, gdyż w umowie jest punkt: Telefon jest wymieniany na nowy, gdy koszt naprawy przekracza kwotę ubezpieczenia. 1900<2499 więc wszystko jasne, pomimo, że koszt nowego telefonu na chwilę obecną to około 1200 zł. Wszystko szło pięknie i po dwóch tygodniach zostałem poinformowany przez serwisanta, że telefon jest już poskładany i po testach zostanie wysłany. Po paru dniach, gdy nie otrzymałem przesyłki, postanowiłem zadzwonić do ubezpieczyciela, z zapytaniem czy jest mu coś wiadomo o naprawie. Po uzyskaniu przez niego informacji zostałem poinformowany, że serwis czeka na część obudowy (szybka tylnej kamery). I od tego momentu zaczęły się schody. Zdziwiony byłem bardzo, że serwis udziela innych informacji niż ubezpieczyciel. Jak się potem okazało, część ta teoretycznie jest dostępna, ale nie w tej chwili.... I tak sobie czekałem półtora miesiąca na dostępność części... i wszystko wskazywało na to, że jeszcze trochę poczekam, bo w umowie nie ma mowy o okresie, w jakim telefon musi być naprawiony. Może więc to być tydzień, miesiąc, kwartał, chyba że część nagle przestanie być ogólnie dostępna. Zbulwersowany całą sytuacją, doszukałem się w umowie takiego punku: jeżeli naprawa nie jest możliwa z przyczyn technicznych, to telefon zostaje wymieniony na nowy. Niestety okres oczekiwania nie jest przyczyną techniczną jak się okazało. I tak sobie egzystowałem bez telefonu, bo nie było możliwości dostania części. I tak czekam z tygodnia na tydzień, bo dostawy części są tylko we wtorki. Jeden wtorek nie ma części, więc trzeba czekać do następnego tygodnia. Żadne próby dogadania się z ubezpieczycielem, żeby odzyskać telefon lub wymienić na nowy nie przyniosły rezultatu, gdyż oni muszą ten telefon naprawić i tyle. <br />
    W dniu 19 kwietnia dostałem telefon z powrotem, rzekomo naprawiony. Wszystko wyglądało ok, do czasu jak postanowiłem wykonać połączenie na Skype i obraz zamiast z przedniej kamery był wyświetlany z tylnej i to do góry nogami. Od razu więc zadzwoniłem na infolinię Mondial'a żeby powiadomić o wyżej wymienionym problemie. Na następny dzień Mondial skontaktował się ze mną i poinformował, że powinienem sprzęt wysłać do Milenium Mobile na reklamację, a oni już wszystko do nich napiszą. Zapytałem więc czy czekać na jakieś instrukcje. Kobieta w rozmowie zapewniła mnie, że koszt przesyłki pokrywa serwis w przypadku, gdy usterka rzeczywiście będzie z ich winy, więc dnia 24 kwietnia wysłałem telefon za pośrednictwem Poczty Polskiej do siedziby Milenium Mobile w Warszawie, a koszt przesyłki ubezpieczonej wyniósł 61 zł. W dniu 25 kwietnia, skontaktowała się ze mną pracowniczka serwisu z informacją, że chce do mnie wysłać kuriera, na co odpowiedziałem, że telefon został już wysłany. W dniu 26 kwietnia, zostałem poinformowany telefonicznie przez tą samą kobietę, że nie będzie mi zwrócony koszt przesyłki, bo paczkę wysłałem na własną rękę, bez porozumienia z nimi. Dodała także że telefon najprawdopodobniej będzie naprawiony po długim weekendzie, czyli po 6 maja.

    Reasumując. Nie mogę z telefonu korzystać już ponad 3 miesiące, gdyż jest on w naprawie. Koszty transportu nie zostaną w pełni pokryte, pomimo zapewnień ubezpieczyciela Mondial. Telefon został naprawiony za kwotę większą od kupna nowego, co było zrobione na moją niekorzyść, gdyż koszt ubezpieczenia został pomniejszony o koszt naprawy. Gdyby telefon został wymieniony na nowy, to na dalsze naprawy zostałoby około 1200 zł, a nie 500... Dodam jeszcze, że ubezpieczyciel nie chce przedłużyć czasu ubezpieczenia i gwarancji o te 3 miesiące, przy czym znów jestem stratny.

    W dniu 6 maja zostałem poinformowany, że ubezpieczyciel zobowiązał się pokryć koszta wysyłki, co moim zdaniem jest nie fair, bo miał to zrobić serwis. Mimo tego i tak wyszło na moje.

    W dniu 10 maja zostałem poinformowany, że telefon zostanie wymieniony na nowy, bo jak się okazało płyta główna która przyszła jest uszkodzona, a producent nie potrafi się określić kiedy będzie w stanie wysłać nową. W tym przypadku nie stanowiło to problemu do wymiany na nowy egzemplarz.

    W dniu 29 maja odzyskałem telefon. Przyszedł do mnie tzw. SWAP (telefon złożony przez producenta nie przeznaczony do sprzedaży - tak mi to tłumaczono). Uradowany odpalam go i już na samym starcie odkryłem, że moduł WIFI nie działa, nie chce się włączyć. Szlag mnie trafił. Teraz już nawet nowy sprzęt posiada usterki i to takie które bardzo łatwo da się wykryć.

    Teraz zażądałem wymiany na nowy model, ale inny niż EVO 3D. Widocznie ten nie jest mi pisany. Zamiast niego zawnioskowałem o HTC ONE X, jedyny telefon z parametrami nie słabszymi od EVO.

    Mało tego to pomimo że milenium mobile naprawia telefon to w karcie gwarancyjnej są pieczątki Regenersis. Wychodzi na to że serwis wysyła telefon do drugiego oficjalnego, a naprawę przypisuje sobie.

    Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Żeby naprawa trwała ponad 3 miesiące? Może macie jakieś rady dla mnie jak zakończyć tą farsę?

  • the_mask
    the_mask
    03.06.2013, 20:43|Zgłoś nadużycie

    Jak się okazało, jedynym winowajcą całej opieszałości sprawy okazał się serwis Regenersis. Bardzo zwlekał z wysyłką części i nowego sprzętu. Nie wspomnę już o tragicznym kontakcie z serwisem.

  • xPavlo
    xPavlo
    04.06.2013, 16:48|Zgłoś nadużycie

    zapytaj o tą całą sytuacje rzecznika praw konsumenta ;)

    PS ja jak brałem ubezpieczenie na iphone 5 to sprzedawca mi napomniał, że jak cokolwiek się stanie, to muszę powiedzieć, że to przez osoby trzecie a nie z mojej winy ;) bo jeżeli powiem, że z mojej winy to ponoć szlag trafia całe ubezpieczenie :D

  • the_mask
    the_mask
    09.06.2013, 16:15|Zgłoś nadużycie

    No i HTC Polska podjęło decyzje o wymianie na nowy. Czekam do jutra na potwierdzenie usterki przez REGENERSIS. Rzekomo mają wymienić na HTC ONE X :D tak jak chciałem :)

  • the_mask
    the_mask
    11.06.2013, 18:39|Zgłoś nadużycie

    No i kolejna wtopa Regenersis. Kurier dostarczył paczkę z telefonem 07.06.2013r. a Regenersis do dziś nie może przesyłki znaleźć. Paranoja...

  • the_mask
    the_mask
    12.06.2013, 14:45|Zgłoś nadużycie

    No i mam potwierdzenie serwisu REGENERSIS. Nowiutki pudełkowy HTC ONE X ma być do jutra wysłany :D Oby tylko działał :D

  • ~123abc
    13.06.2013, 20:02|Zgłoś nadużycie

    Widzisz opłacało się poczekać by mieć nowiutkiego One X'a :P.

  • the_mask
    the_mask
    15.06.2013, 08:30|Zgłoś nadużycie

    No i piękny nowy czarny HTC ONE X dotarł w starym pudełku po EVO 3D. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że nie dali kluczyka do wyciągnięcia sanek od karty SIM, a sprzęt wpisali w kartę gwarancyjną EVO 3D. Teraz kolejna bitwa o nową gwarancję na nowy sprzęt, zgodnie z art. 581 KC.

    PS. Na pytanie o kluczyk, pani z HTC kazała sobie radzić samemu, bo i tak mam się cieszyć, że dostałem ONE X.

  • grzegorzstrzalka
    grzegorzstrzalka
    26.11.2013, 11:11|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    WITAM! Ja mam akurat zupełnie inne doświadczenia z Mondialem i serwisem Milenium Mobile, wycena była zrobiona wciągu jednego dnia, a po akceptacji kosztorysu przez ubezpieczyciela telefon był naprawiony już nastepnego dnia. bardzo miła obsługa, pełen profesjonalizm. dobrze że ubezpieczyłam telefon bo za naprawę musiałabym słono zapłacić, dodam że dodatkowo dostałam backup danych. także jestem zadowolony. jak cos to zapraszam na priv.
    Pozdrawiam, g.strzałka

  • ~Ankaaaa
    26.07.2014, 08:59|Zgłoś nadużycie

    Ja tylko dodam do tego komentarza, że serwis milenium mobile w warszawie na andersa omijać szeeeeerokim łukiem! u mnie naprawa podobnie trwała...;/

  • ~wnerw
    11.04.2015, 13:24|Zgłoś nadużycie

    Beznadziejny serwis. Stanowczo odradzam. Dwa razy oddalem tablet do naprawy i dwa razy wydali mi sprzet nie naprawiony. Musialem tam wracac na jakies poprawianie. Technik mechanik od siedmiu bolesci nie sprawdza nawet co wydaje klientowi. Nie profesjonalnie i nie rzetelnie

  • ~AndruVent
    23.05.2015, 01:07|Zgłoś nadużycie

    A ja jestem w trakcie walki. Ubezpieczyłem Tablet Samsung Galaxy Note 8.0 Cena zakupu 1499 zł. Po zgłoszeniu szybko stwierdzili że nie da się naprawić i zaproponowali wymianę na nowy. (do tego momentu szybko i super). W kolejnej wiadomości szok. Nowy sprzęt czeka do odbioru w Komputroniku (w miejscu zakupu Note'a) - do odbioru Lenowo A50.... coś tam ... cena nowego 599 zł.
    Piszę im żeby spadali bo ja ubezpieczałem Samsunga za 1500 a nie lenovo za 600. Oni mi odpisują że to taki sam sprzęt i parametrami się absolutnie nie różni.
    Generalnie porażka. NIgdy więcej tej firmy. Odradzam. Kupiłem sobie nowy z ubezpieczeniem Hestii. Mam nadzieję że się nie przyda, ale jeśli już będzie porównanie.

    Generalnie będę pisał do Rzecznika Ubezpieczonych.

  • ~Paulaa1
    16.06.2016, 09:31|Zgłoś nadużycie

    Już sama nie wiem kto bardziej zawinił, ale chyba jednak serwis (patrząc i po komentarzach)... JAKAŚ MASAKRA! Ogólnie przy ubezpieczeniach i przedłużaniu gwarancji dobre serwisy to podstawa, ja kupiłam coś takiego jak ochrona serwisowa Easy Protect na mój telefon i jest już po jednej naprawie, a plusem jest to że korzystają z autoryzowanych serwisów producenta. Jak widać ma do duże znaczenie. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, na którą zwróciłam uwage.

  • the_mask
    the_mask
    16.06.2016, 16:54|Zgłoś nadużycie

    No niestety, ale ten serwis który tyle trzymał telefon, to wysyłał telefon do autoryzowanego salonu REGENERSIS i to tam tak partaczyli robotę. serwis był tylko pośrednikiem.

  • ~Powef
    16.09.2016, 12:17|Zgłoś nadużycie

    Przykra sprawa z tą naprawą, ja też myślę, że najlepiej to zgłosić gdzieś. U mnie zawsze było nieco problemów z telefonami, ale takich wielkich to nigdy... Przeważnie jak już się coś działo, to też mówili, że gwarancja nie obowiązuje. Ostatnio testuje iPhone'a 5, ale też zaczął stwarzać problemy. Gwarancji już nie było (używany), a w serwisach nie wiedzieli za bardzo, co mu jest. Co prawda upadł, ale ekran nieruszony, wyglądał normalnie... Wysłaliśmy do telefonarium i dopiero tam się nim zajęli. A już wydawało się, że nic się nie da zrobić i trzeba się przyzwyczaić do problemów w użytkowaniu. Więc polecam dobre serwisy jeśli gwarancja już nie działa.

  • ~Tylka
    03.10.2016, 14:27|Zgłoś nadużycie

    Trochę się boję wysyłać do tego Telefonarium, ale może spróbuję tej metody, bo u mnie też słabo to wygląda w tym momencie. Telefon krąży z rąk do rąk, nikt nie wie, co mu jest. Odnoszę wrażenie, że tylko przywracają do ustawień fabrycznych i tyle. Wysłanie do naprawy wydaje mi się obecnie jedyną alternatywą, bo okoliczne serwisy nie dają sobie rady. Słabe, że takie sytuacje się dzieją z tymi telefonami, aż strach coś lepszego kupić.

  • Wokulska
    Wokulska
    05.10.2016, 23:16|Zgłoś nadużycie

    nigdy nie miałam takiego problemu ale strasznie współczuję

  • ~Ana
    24.03.2017, 14:31|Zgłoś nadużycie

    Witam, ja mam podobny problem. Ubezpieczyciel firma Mondial a serwis Millenium Mobile Warszawa. Telefon zakupiony w salonie Komputronik. Uszkodzony po upływie 9 miesięcy. Pierwsza naprawa trwająca prawie miesiąc mało skuteczna. Na kuriera czekałam prawie tydzień. Telefon został odebrany przez kuriera i od prawie 3 tyg. zero kontaktu. Jedynie przez tydzień Millenum podsyłał mi kuriera po odbiór sprzętu, który już odebrano

  • ~Kaziik2221
    10.05.2017, 13:48|Zgłoś nadużycie

    A w KlikChronie ktoś z Was ma ubezpieczenie? Tutaj http://fincer.pl/forum/klikochron czytam o tej firmie i zastanawiam się czy nie ubezpieczyć nowego telefonu, jednak żal bedzie jak sam go uszkodzę, bo jednak 1,2 tys kosztował.

  • ~telmaniak
    20.06.2017, 12:40|Zgłoś nadużycie

    Witam,
    Mam niestety podobne doświadczenia z Milenium Mobile. Pierwsza naprawa ok. 3 tygodni, telefon w gorszym stanie niż przed oddaniem. Po reklamacji czas oczekiwania kolejne 3 tygodnie i czekam dalej...
    Tel kupiony w komputroniku w gwarancją mondiala.

  • ~Alina29
    21.06.2017, 11:13|Zgłoś nadużycie

    Od siebie mogę polecić świetnych fachowców, którzy wykonają naprawę raz dwa, a jakość obsługi jest cudowna Naprawa telefonu